1 września podczas wizyty w Gdańsku premier Tusk zapewniał nauczycieli, że zrobi wszystko, aby ich płace były coraz wyższe. Przyznał,że nauczyciele zasługują na więcej niż jedną 7 proc. podwyżka, ale "tyle dzisiaj możemy dla was zrobić".
- Póki ten zawód nie będzie opłacany tak, jak wszyscy sobie marzymy, to przynajmniej wy tu nawzajem sobie pomagajcie w szkole, a ja zrobię wszystko, by rok po roku - tak, jak się umówiliśmy kilka lat temu - te płace dla nauczycieli były sensowniejsze i coraz wyższe - mówił Donald Tusk.
Premier zapowiedział tez gotowość do wywiązania się z obietnic składanych nauczycielom, mimo presji ze strony ekonomistów: - W tej sprawie nie ustąpię - zapowiedział Tusk. - Wiem, że to ciągle mało, ale mam nadzieję, że mnie dobrze rozumiecie i że będziemy konsekwentnie do tego 2012 zmierzali, żeby te 50 proc. więcej (...) wynagrodzenia dla nauczycieli trafiło - mówił.