Aktualności
Wyszukaj według kryteriów:
Grupa: Aktualności Słowo kluczowe:

 
2012-02-20
Gorąca debata o projekcie obywatelskim


Choć przed kilkoma tygodniami Sejm zdecydował o przesunięciu na 2014 r. terminu zakończenia reformy obniżania wieku szkolnego, temat „sześciolatków w szkołach” budzi ciągle emocje. Zaproponowana przez rząd zmiana reformy przeprowadzona została w trybie pilnym i debata na nią nie została połączona z innymi propozycjami zmian w ustawie o systemie oświaty. Te proceduralne aspekty skrupulatnie zostały wytknięte przez posłów opozycyjnych, który zarzucili stronie koalicyjnej niechęć do prowadzenia otwartej dyskusji i działanie wbrew interesowi rodziców.


Dyskusja nad pozostałymi propozycjami nowelizacji ustawy przeprowadzona została w Sejmie 15 lutego 2012. W jej trakcie projekt obywatelski przedstawiony został w emocjonalnym i pełnym konkretnych przykładów wystąpieniu Karoliny Elbanowskiej ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców i ruchu Ratuj maluchy! Elbanowska uzasadniając potrzebę wycofania się z reformy rządowej i powrotu do stanu sprzed 2009 r. w zakresie podstawy programowej opisała niezwykle obrazowo rzeczywistość polskiej szkoły. Powołując się na konkretne przykłady, mówiła o niedostosowaniu szkolnej infrastruktury (m.in. nieodpowiednie sanitariaty, brak szatni, brak sal sportowych), o przepełnieniu w klasach i wielozmianowości, o niedostosowaniu programów do możliwości rozwojowych uczniów oraz o działaniu samorządów, które przekonują rodziców do posłania dzieci do szkół, licząc na wyższą subwencję.


Drugi projekt zmian, zgłoszony przez posłów PiS, zakładał odłożenie aż do roku 2050 finalizacji reformy obniżenia wieku szkolnego. Jak argumentował wnioskodawca projektu Sławomir Kłosowski tak odległy termin jest w istocie odłożeniem reformy ad acta, ale daje rodzicom faktyczną swobodę w decydowaniu o wychowaniu ich dzieci poprzez możliwość podejmowania suwerennej decyzji o posłaniu do szkoły dziecka sześciu- lub siedmioletniego. Jednocześnie, poseł Kłosowski zaznaczył, że klub PiS poprze także projekt obywatelski.


W trakcie debaty, w której uczestniczył także reprezentujący MEN sekretarz stanu Tadeusz Sławecki, więcej miejsca poświęcono projektowi rodziców. Choć większość posłów podkreślała, że decyzja o przesunięciu reformy została już podjęta i nie ma potrzeby jej zmieniać, to jednak warto podjąć dyskusję wokół przedstawionej w projekcie obywatelskim wizji edukacji. Wyraźnie przeciwko projektom wypowiedział się wiceminister Sławecki, zaznaczając, że przedstawione przez Elbanowską przykłady to jedynie negatywne wyjątki, a całość szkolnej rzeczywistości jest znacznie bardziej kolorowa i pozytywna. Na dowód Sławecki podkreślił, że w słynnym raporcie Głównego Inspektora Sanitarnego o braku ciepłej wody w szkolnych kranach, na prawie 12 tys. skontrolowanych szkół podstawowych brak ciepłej wody odnotowano w 5,4 proc. W opinii urzędnika MEN, choć nie jest to powód do dumy, to jednak nie jest to bynajmniej dowód na niefunkcjonalność polskiej szkoły.


Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty skierowana zostały do prac w sejmowych komisjach, zaś projekt zgłoszony przez PiS został odrzucony w pierwszym czytaniu.


Dyskusja nad zmianami w reformie zbiegła się z przedstawieniem na posiedzeniu sejmowym informacji MEN „o stanie przygotowań organów prowadzących do objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich”. Informację tę przedstawiał Tadeusz Sławecki. Wynika z niej, że w roku szkolnym 2011/2012 w szkołach uczy się 23,95 proc. sześciolatków, które uczęszczają do blisko 90 proc. szkół podstawowych (w 92 gminach nie ma ani jednej szkoły, do której uczęszczałoby choćby jedno sześcioletnie dziecko).


Źródło: Sejm




Share |